środa, 4 października 2017

"Takie coś" - warsztaty o tolerancji

Typograficzne warsztaty dla dzieci o tolerancji wokół wiersza E. Leara "Takie coś".

Podstawą realizacji warsztatu jest wiersz pt. „Takie coś” w przekładzie Andrzeja Nowickiego, z tomu poezji wydanego nakładem wydawnictwa Drzewo Babel (2006) pt. „Dong, co ma świecący nos” autorstwa Edwarda Leara, poety absurdysty tworzącego w Wielkiej Brytanii w XIX wieku.

Tekst traktuje o inności wobec zastanej rzeczywistości. Bohater - Takie Coś, wędruje pośród krain należących do świata zwierząt, ptaków, ryb i owadów, wzbudzając zdziwienie i zainteresowanie ich mieszkańców. Choć swoją innością nie przystaje do żadnego z nich, to samotnie podróżując po obcych krainach sam daje świadectwo ciekawości świata, otwarcia i przyjaźni.

Tematyka wiersza jest znakomitym pretekstem do dyskusji o wszelkich innościach i wykluczeniach, czy to z powodu pochodzenia, religii, koloru skóry, otyłości, choroby, czy też innego myślenia i światopoglądu.

Za pomocą projektu graficzno-typograficznego,tworzone na podstawie wiersza prace stają się pretekstem do rozmowy o tolerancji wśród dzieci, a jednocześnie materiałem do kreatywnych działań plastyczno-typograficznych i teatralnych. 





















Recenzja książki "Miastonauci" w KL



Miastonauci” to wielkoformatowa książka bez tekstu i narracji słownej. Autorem scenariusza i siedmiu akwarelowych ilustracji składających się na całość opowieści jest Tytus Brzozowski, architekt i akwarelista. Tytuł to zgrabna kombinacja słów nawiązujących do miasta i astronautów, bo rzeczywiście nawiązań do polskiej architektury znajdziemy tu wiele, a postacie pojawiające się w kolejnych otwarciach książki obdarzone są nadprzyrodzonymi zdolnościami. Jak jacyś kosmito-astronauci potrafią unosić się nad ziemią, trzymając w ręku zaledwie parasol lub kolorowe balony, lewitować na zielonych fragmentach trawnika, kostkach do gry, i zgrabnie przeskakiwać pomiędzy budynkami, balkonami czy dachami zabudowań.
Po pierwszym obejrzeniu książki nasuwa się skojarzenie z twórczością surrealistów, a szczególnie z obrazami belgijskiego malarza Renė Magritte’a, który upodobał sobie lewitujące lub spadające niczym krople deszczu postacie w melonikach na tle błękitnego, zasnutego białymi chmurami nieba, unoszące się ponad scenerią miasta. Fruwające głowy, kapelusze, skały i gołębie to ulubione motywy tego wielkiego artysty. Zamysł autora „Miastonautów” wydaje się podobny. I tu wyróżnić można ulubione tematy autora, jakimi są syntetyczne postacie podobnych do siebie ludzi, nienaturalnie olbrzymie ptaszyska przypominające morskie mewy, pingwiny unoszące się nad budynkami, fruwające w powietrzu plażowe piłki, kostki do gry i płytki domina. Odnajdziemy inspiracje nie tylko architekturą polskich miast, ale również krajobrazu. Zauważymy wieże Zamku Królewskiego na Wawelu, fragmenty katedry z poznańskiego Ostrowa Tumskiego, wrocławską wieżę kościoła św. Elżbiety, element z Dworca Głównego w Gdańsku, wieżę Zamku Królewskiego w Warszawie czy gotycką archikatedrę stolicy. Pomiędzy bogatą zabudową surrealistycznego miasta suną czerwone nowoczesne tramwaje i wagony pociągu linii PKP. czytaj więcej w KL

niedziela, 28 maja 2017

Kobiety i Schulz / Projekt Szpilki / Projekt Emeryty / Bukowno

Spotkało mnie bardzo miłe przyjęcie w Bibliotece Miejskiej w Bukownie. Zostałam zaproszona na spotkanie autorskie wokół mojej książki "Kobiety i Schulz". Byłam bardzo zestresowana, bo na widowni zasiadły bliskie mi osoby, ciocie, wujkowie, przyjaciele z dzieciństwa i nauczyciele, którzy znali mnie, gdy byłam małą dziewczynką.

Na szczęście stres szybko minął, a spotkanie okazało się być jednym z najlepszych w jakim brałam udział. Opowiadałam oczywiście o Brunonie Schulzu, którego postać na wiele ostatnich lat wytyczyła ścieżki moich działań. Opowiadałam o projekcie Szpilki, w którym zbierałam damskie buty z historiami i zamieniałam je na obiekty do czytania. Opowiadałam o fascynacji Tadeusza Kantora Schulzem i o mojej inspiracji tymi panami do stworzenia projektu Emeryty.

Nie będę się tu rozpisywać o projektach. Zapraszam na ich strony, gdzie można o nich poczytać:
PROJEKT SZPILKI www.projektszpilki.pl
PROJEKT EMERYTY www.projektszpilki.pl/emeryty

A poniżej kilka zdjęć z Biblioteki w Bukownie:









czwartek, 18 maja 2017

„Praktyczny pan” - książka nominowana do nagrody im. Ferdynanda Wspaniałego

"Praktyczny pan" to książka wydana nakłademWydawnictwa Bajka, autorstwa Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel, we wspaniałej oprawie graficznej Adama Pękalskiego.
To moja ulubiona książka dla dzieci ubiegłego roku.
Zresztą kilka tygodni temu napisałam o niej recenzję w marcowym, 426 numerze Kultury Liberalnej,
w artykule pt. "Perfekcjonizm leczony kotem".

 

Dwa dni temu pisałam o Nagrodzie im. Ferdynanda Wspaniałego. I właśnie ta książka, pośród wielu innych, została nominowana do konkursu przez pisarkę, tłumaczkę i radiowca Barbarę Gawryluk.
Na stronie Festiwalu Literatury dla Dzieci czytam uzasadnienie:

☞ Zaskakująca opowieść o antypatycznym bohaterze, który po znalezieniu sposobu na swoje przywary zupełnie się zmienia. Historia o tym jak ważne jest towarzystwo kogoś bliskiego i co w życiu każdego z nas może zmienić zwierzę, w tym przypadku kot. Mądra i bardzo śmieszna książka, znakomicie pokazująca absurdy, których często jesteśmy świadkami, a które również pilnie obserwują dzieci. Punkt wyjścia do rozmowy międzypokoleniowej.

ZAGŁOSUJ KONIECZNIE!

A ja polecam tę książkę, cytując mój artykuł:

„Praktyczny pan” to rzecz o samowyobcowaniu we współczesnym świecie, o potrzebie bliskości, powoli rodzącej się przyjaźni człowieka z kotem i o nieoczekiwanych zmianach: „zupełnie, całkowicie i okropnie niepoważnych”. 

W recenzji znajdziecie informacje nie tylko dotyczące samej książki, ale też o fantastycznych twórcach, którzy zainspirowali jej ilustratora - Adama Pękalskiego. Mam tu na myśli Le Corbusiera, Kandinskiego, Pieta Mondriana oraz innych twórców De Stijl i Bauhausu.

wtorek, 16 maja 2017

Nagroda im. Ferdynanda Wspaniałego dla Najlepszej Polskiej Ksiażki dla Dzieci 2016 r.

Wspaniała wiadomość!
Będzie nowa nagroda literacka!


Po raz pierwszy zostanie ona wręczona na Gali Festiwalu Literatury dla Dzieci w Krakowie. Brawo dla organizatorów festiwalu i Fundacji Burza Mózgów! Fundatorem nagrody jest Kraków Miasto Literatury UNESCO.

Inspiracją dla nazwy jest postać psa, wykreowana przez dwóch krakowskich twórców: pisarza Ludwika Jerzego Kerna i malarza Kazimierza Mikulskiego.

Po raz pierwszy książka o Ferdynandzie Wspaniałym ukazała się w 1963 roku i przez dziesiątki lat cieszyła dzieci nie tylko w Polsce. To fantastyczna opowieść o psie, którego największym marzeniem było zostać człowiekiem. Udaje mu się to w snach.





Uwaga! 
Na wybrane przez Kapitułę tytuły, można głosować do 26 maja 2017 roku. Ja już zagłosowałam :)
Więcej informacji znajdziecie na stronie www.fldd.pl

Oto lista nominowanych książek:
Niech moc Ferdynanda będzie z Wami. Głosujcie WSPANIALE!

piątek, 12 maja 2017

Jadą, jadą misie... i inne książko-zabawo-piosenki dla dzieci. Hopsa sa, hopsa sa :)

W Kulturze Liberalnej ukazała się moja ostatnia recenzja serii książek dla dzieci od 0 do 3 lat, wydanych w ostatnich latach nakładem Wydawnictwa Muchomor.



































Piszę w niej o zabawach z dzieciństwa, śpiewaniu, ilustracjach Agnieszki Żelewskiej i o dwóch fantastycznych kobietach, dzięki którym kilka krótkich, zabawnych tekstów weszło do polskiego kanonu piosenki przedszkolnej.

Mowa tu o:
Barbarze Stefanii Kossuthównej i Zofii Rogoszównej. Pierwsza z nich, pisarka i poetka, przez lata była nauczycielką matematyki i geografii związaną z Warszawą, Kielcami i Chicago, gdzie uczyła dzieci pracowników konsularnych. Druga, poetka i etnografka, jako pierwsza zapoczątkowała zbieranie literackich elementów ludowego folkloru i adaptowanie ich w literaturze dla dzieci.

Zachęcam, czytajcie artykuł w: Kultura Liberalna nr. 345, 8 maj 2017

************************************************************************************

A oto dwie wyżej wspomniane Panie:

Barbara Stefania Kossuth (1887-1974) –  poetka i prozaiczka. Autorka znanych wierszy śpiewanych przez dzieci, takich jak: "Jadą , jadą misie, hop sa, hopsa sa. Śmieją im się pysie, hop sa, hopsa sa". Czy: "Zima, zima, zima, pada, pada śnieg".




Zofia Rogoszówna (1881-1921) – poetka i tłumaczka, zafascynowana folklorem. Dzięki niej znamy dziś zabawę: "Sroczka kaszkę warzyła, dzieci swoje karmiła: Pierwszemu dała na miseczce, drugiemu dała na łyżeczce, trzeciemu dała w garnuszeczku, czwartemu dała w dzbanuszeczku, a piątemu łeb urwała i frrrrrr... do lasu poleciała".